Epidemia identyczności

Jak nie stać się klonem w czasach AI?

Przez ostatnie miesiące konsumowałam treści o marketingu w obliczu AI w dawkach, których nie poleciłby żaden dietetyk. Webinary, kursy, podcasty, raporty, publikacje naukowe, eksperckie newslettery…

Po miesiącach analizowania kolejnych „niezbędnych” rekomendacji, pozostał po tym czasie jedynie niesmak. Mam wrażenie, że marketing zmierza dokładnie tam, gdzie nigdy nie powinien trafić.

Dlaczego zapomnieliśmy o różnicy?

Marketing przez lata opierał się na szukaniu różnic. Nieoczywistych obserwacji, nowych perspektyw i przewag, których konkurencja jeszcze nie zauważyła. Tymczasem dominująca narracja wokół AI koncentruje się na zupełnie innych wartościach: standaryzacji, skalowaniu produkcji i optymalizacji pod dyktando algorytmów. Logika tych działań jest całkiem jasna. Ale co z ich konsekwencjami?

Gdy wszyscy zaczynają przygotowywać danie z tych samych składników, efekt jest przewidywalnie słaby. Jeśli każda marka buduje własnego GPT, automatyzuje content, publikuje więcej i generuje setki pomysłów dziennie – efektem jest przede wszystkim ilość, czyli przesyt.

To materiały, które przejadają się, zanim ktokolwiek zdąży się poczęstować. Trudno je zapamiętać, bo coraz rzadziej zaskakują „smakiem”. W świecie AI coraz częściej mówimy o zjawisku feedback loop – modele uczą się na treściach wygenerowanych przez inne modele, a kolejne odpowiedzi stają się coraz bardziej podobne do poprzednich.

Wystarczy przejrzeć kilkanaście postów o AI na LinkedInie. Po kilku minutach zaczyna mdlić.

Wartość ponad skalę: Nowe zasady gry

To właśnie różnica była zawsze najcenniejszą walutą marketingu. Efektywność pomaga rosnąć, ale to odróżnialność sprawia, że marka zostaje zapamiętana. Dlatego do większości porad dotyczących AI podchodzę dziś przewrotnie. Zamiast pytać, jak je wdrożyć, pytam: co jest dla nich sensowną alternatywą?

Porada „Ekspertów”Moja Alternatywa
Zbuduj własnego GPT dla marki.Najpierw zdefiniuj własny punkt widzenia. AI nie naprawi braku strategii, ale sprawnie zautomatyzuje powielanie błędu.
Twórz treści pod GEO, aby AI częściej Cię cytowało.Twórz treści, które warto cytować. Buduj wartość, w którą ktoś chce zaangażować kawałek swojego życia.
Wykorzystuj AI do generowania 100 pomysłów dziennie.Wykorzystuj AI do eliminowania 99 z nich. Przewagą nie jest liczba idei, ale smak, osąd i odwaga, by odrzucać przeciętność.
Automatyzuj cały proces content marketingu.Automatyzuj wszystko poza miejscami, w których potrzebne jest myślenie. Intuicja i kontekst to Twoje ostatnie bastiony.
Stwórz bibliotekę promptów.Stwórz bibliotekę pytań, które zbudują trwałą przewagę intelektualną.
Wykorzystuj AI do szybszego researchu.Wykorzystuj AI do podważania wyników researchu. Problem to nie brak odpowiedzi, lecz ich przewidywalność.
AI pomoże Ci tworzyć ekspercki content.AI pomoże Ci tworzyć content, który wygląda na ekspercki. Im łatwiej produkować pozory kompetencji, tym cenniejsza staje się prawdziwa wiedza.

Czy odważysz się być inny?

Historia marketingu nie jest historią ludzi, którzy najlepiej stosowali obowiązujące reguły. To historia tych, którzy potrafili rozpoznać moment, w którym rynek był już przesycony tym samym smakiem.

Dziś ten moment właśnie nadszedł. Wszyscy zaczęli serwować dokładnie to samo danie. Czy masz odwagę stworzyć własne menu?

Dodaj komentarz